Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
300 000 zł

Cześć, jestem Dominik. Jestem właścicielem Postęp Studio i razem z Wolnymi Lekturami od ponad dwóch lat realizujemy dla Was audiobooki, których możecie słuchać za darmo.

Z tego miejsca chciałbym Was też zaprosić do wspierania po prostu Wolnych Lektur, bo Wolne Lektury istnieją właśnie dzięki Wam i dzięki Wam mogą takie projekty tu działać. Tylko po prostu liczą na mały gest od Was, od Ciebie, który może przyczynić się do tego, żeby nasza kultura mogła dalej trwać, istnieć i zachować się na lata.

Zapraszam do wsparcia.

Wesprzyj Wolne Lektury — teraz, zanim zapomnisz
Szacowany czas do końca: -
Konstanty Ildefons Gałczyński, Matka Boska Stalagów

Spis treści

    1. Chrystus: 1
    2. Cierpienie: 1
    3. Jesień: 1
    4. Kobieta: 1
    5. Matka Boska: 1 2 3
    6. Poeta: 1
    7. Sen: 1
    8. Słowo: 1
    9. Wiatr: 1
    10. Więzień: 1 2
    11. Zima: 1

    Konstanty Ildefons GałczyńskiMatka Boska Stalagów

    1
    Zima, Wiatr, JesieńByła już prawie zima, lecz wiatr południowy dmuchał
    i pachniał wstążkami dziewcząt. A był bliski drutom
    bukowy las, a buki były podobne nutom.
    Stamtąd wyszła do jeńca i powiedziała: — Posłuchaj!
    5
    Matka Boska, WięzieńKładę ci dłonie na włosach, by miłosierdzie z odwagą
    spleść w sercu twoim, ażebyś — czuły i mocny — wytrwał.
    Ja jestem spokój twych nocy i walka dnia, i modlitwa,
    i długi obłok złocisty — Matka Boska Stalagów[1].
    Znam wasze troski wszystkie i wszystko, co was zasmuca,
    10
    listy i noce samotne, i dni beznadziejnie długie,
    ja troski wasze jak kwiatki splatam w szumiący bukiet
    i składam na stopniach tronu mojego Pana — Jezusa.
    Chrystus, Słowo, PoetaWtedy Pan Jezus powstaje, odkłada na chwilę berło
    i każdej trosce najmniejszej nadaje tak śpiewne imię,
    15
    że jedna się staje rubinem, szmaragdem inna lub perłą,
    a ta najcięższa, najkrwawsza wyrasta w drzewo olbrzymie.
    Cierpienie, Matka BoskaJa wiem, jak to wszystko boli, więc jestem do końca z wami
    blaskiem nad waszą rozpaczą i śladem na śnieżnej bieli,
    a jeszcze palmą i wieńcem dla tych, co zęby zacięli —
    20
    jak deszczem słodkim na kwiaty, spadam na włosy rękami.
    Matka Boska, Więzień, Kobieta, SenDo widzenia. Już idę. Do uwięzionych kobiet.
    Ześlę im sny szeleszczące o dzieciach w różowych sukienkach,
    o mężach dobrych, o życiu, co dźwięczy jak piękna piosenka.
    A tym, co od ran pomarli, jarzębiną zakwitnę na grobie.

    Wiersz napisany w obozie jenieckim w Altengrabow w roku 1944; pierwsza publikacja książkowa: Wiersze, Oficyna Księgarska, Warszawa 1946.

    Przypisy

    [1]

    stalag — obóz jeniecki dla szeregowców i podoficerów. [przypis edytorski]

    Bezpieczne płatności zapewniają: PayU Visa MasterCard PayPal

    Dane do przelewu tradycyjnego:

    nazwa odbiorcy

    Fundacja Wolne Lektury

    adres odbiorcy

    ul. Marszałkowska 84/92 lok. 125, 00-514 Warszawa

    numer konta

    75 1090 2851 0000 0001 4324 3317

    tytuł przelewu

    Darowizna na Wolne Lektury + twoja nazwa użytkownika lub e-mail

    wpłaty w EUR

    PL88 1090 2851 0000 0001 4324 3374

    Wpłaty w USD

    PL82 1090 2851 0000 0001 4324 3385

    SWIFT

    WBKPPLPP

    Skopiuj link Skopiuj cytat
    Zakładka Istniejąca zakładka Notka
    Słuchaj od tego miejsca