Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
300 000 zł

Cześć, jestem Dominik. Jestem właścicielem Postęp Studio i razem z Wolnymi Lekturami od ponad dwóch lat realizujemy dla Was audiobooki, których możecie słuchać za darmo.

Z tego miejsca chciałbym Was też zaprosić do wspierania po prostu Wolnych Lektur, bo Wolne Lektury istnieją właśnie dzięki Wam i dzięki Wam mogą takie projekty tu działać. Tylko po prostu liczą na mały gest od Was, od Ciebie, który może przyczynić się do tego, żeby nasza kultura mogła dalej trwać, istnieć i zachować się na lata.

Zapraszam do wsparcia.

Wesprzyj Wolne Lektury — teraz, zanim zapomnisz
Szacowany czas do końca: -
Konstanty Ildefons Gałczyński, Na dziwny a niespodziewany odjazd poety Konstantego

Spis treści

      Konstanty Ildefons GałczyńskiNa dziwny a niespodziewany odjazd poety Konstantegoelegia

      Żandarmom Republiki

      1
      Więc odjeżdżasz, oszuście, słodki szarlatanie[1],[2]
      któryś kochał alkohol, cygara i czaple,
      któryś był taumaturga[3], bufon i hochsztapler,
      odjeżdżasz, a więc jedźże na karku złamanie!
      5
      Ach, znamy, dobrze znamy twoje promenady
      od Kresów do Ziemiańskiej[4], z Ziemiańskiej do Kresów,
      dżdżyste rajdy autami z córkami mechesów[5]
      noce w mrocznych winiarniach, komersze[6] i szpady.
      Faktycznie, pamiętamy „moce infernalne”
      10
      i „Poemat o piekle”, i liścik Lechonia[7],
      twoje usta za duże, spalone przez koniak
      i przez miłości słotne, a fenomenalne.
      O, poeto najsłodszy, hodujący kwiatki,
      robiący tricki lepsze niż święty Franciszek[8],
      15
      pustkę serca wyleczył ci pełny kieliszek
      i krawat, w którym lśniła duża łza twej matki.
      A kiedy przychodziły noce niepogody,
      po Nalewkach się błąkał twój kabriolet stary,
      noc zmieniała się w strofy, a strofy w dolary…
      20
      hélas![9] strofy są zawsze, honoraria — w środy.
      I takeś, o Konstanty, gwizdał po Warszawie,
      jak jakiś wzniosły Rilke[10] albo zgoła Irzek[11];
      prawie co noc w Empirze[12] grywałeś na lirze,
      rachunki dobrzy ludzie płacili łaskawie.
      25
      Ale wszystko się kończy i odjeżdżasz oto,
      łzy Eleonory zmieszały się z deszczem,
      odjeżdżasz… never, never![13] Zostań chwilę jeszcze,
      lubiła cię hołota, więc zostań z hołotą.
      O, pociągu jesienny, jadący w szarugę,
      30
      o, koła, roztrzęsione strachem i malarią!
      Kochałem cię naprawdę, Stanisławie Mario[14],
      a ty szaleństwa moje i moją papugę.

      Wiersz z 1926 r. Pierwodruk: „Cyrulik Warszawski” 1930, nr 3.

      Przypisy

      [1]

      szarlatan — oszust, zwodzący łatwowiernych ludzi swoimi rzekomymi nadzwyczajnymi umiejętnościami. [przypis edytorski]

      [2]

      Więc odjeżdżasz, oszuście, słodki szarlatanie (…) — żart. nawiązanie do elegijnego wiersza Norwida Bema pamięci żałobny rapsod, zaczynającego się od słów „Czemu, cieniu, odjeżdżasz, ręce złamawszy na pancerz”, zachowany został też dostojny rytm wiersza (u Norwida 15-zgłoskowy heksametr polski, tu 13-zgłoskowiec) oraz rymy okalające. [przypis edytorski]

      [3]

      taumaturga (z gr.) — cudotwórca. [przypis edytorski]

      [4]

      Kresy, Ziemiańska — nazwy popularnych w międzywojennej Warszawie kawiarni, w których spotykało się środowisko artystyczne. [przypis edytorski]

      [5]

      meches (z hebr.) — żyd, który zmienił wyznanie np. na religię chrześcijańską. [przypis edytorski]

      [6]

      komersz a. komers (z niem. kommers, łac. commercium) — tradycyjne, uroczyste spotkanie korporacji studenckiej. [przypis edytorski]

      [7]

      Lechoń, Jan, właśc. Leszek Józef Serafinowicz (1899–1956) — poeta, prozaik, krytyk literacki i teatralny, współtwórca grupy poetyckiej Skamander (powst. ok. 1916 r.), współredagował także czasopismo „Pro Arte et Studio” (1916–1919) i był współzałożycielem kawiarni „Pod Picadorem” (1918–1919); redaktor pisma satyrycznego „Cyrulik Warszawski”, publicysta „Wiadomości Literackich”. [przypis edytorski]

      [8]

      Franciszek z Asyżu, właśc. Giovanni di Pietro di Bernardone (1181 a. 1182–1226) — założyciel zakonu franciszkanów, misjonarz, mistyk, święty Kościoła katolickiego; propagował naśladowanie Chrystusa, życie w ubóstwie, pokutę, miłość Boga i bliźniego, pogardę własnego ciała, afirmację natury jako dzieła Bożego; nie są znane szczególne cuda Franciszka. [przypis edytorski]

      [9]

      hélas! (fr.) — niestety. [przypis edytorski]

      [10]

      Rilke, Maria Rilke (1875–1926) — poeta austriacki, twórca liryki symbolicznej, prekursor egzystencjalizmu, autor m.in. Elegii duinejskich (1922) i Sonetów do Orfeusza (1922). [przypis edytorski]

      [11]

      Irzek — bohater prozy Juliusza Kadena-Bandrowskiego (1885–1944), poczytnego w dwudziestoleci międzywojennym powieściopisarza i publicysty, przy tym wolnomularza, kapitana piechoty Wojska Polskiego, żołnierza Legionów Piłsudskiego, adiutanta marszałka. Irzek występuje w powieści W cieniu zapomnianej olszyny, najbardziej znaną książką Kadena-Bandrowskiego jest polityczna powieść z kluczem Generał Barcz. [przypis edytorski]

      [12]

      Empir — jedna z popularnych w międzywojniu warszawskich kawiarni artystycznych. [przypis edytorski]

      [13]

      never, never (ang.) — nigdy, nigdy; ze względu na ogólny nastrój wiersza jest to być może nawiązanie do mrocznego poematu Edgara Alana Poe The Raven (Kruk) o powracającym refrenie never more (ang. nigdy więcej). [przypis edytorski]

      [14]

      Saliński, Stanisław Maria (1902–1969) — dziennikarz i prozaik, autor tekstów o tematyce marynistycznej oraz dalekowschodniej, ur. w Nowokijowsku, dzieciństwo spędził na pograniczu rosyjsko-koreańsko-mandżurskim, we Władywostoku ukończył szkołę średnią i rozpoczął studia w Szkole Żeglugi, do Polski przyjechał w 1921 r., studiował na Uniwersytecie Warszawskim i był związany, podobnie jak Konstanty Ildefons Gałczyński z grupą Kwadryga, pseud. Jerzy Seweryn. [przypis edytorski]

      Bezpieczne płatności zapewniają: PayU Visa MasterCard PayPal

      Dane do przelewu tradycyjnego:

      nazwa odbiorcy

      Fundacja Wolne Lektury

      adres odbiorcy

      ul. Marszałkowska 84/92 lok. 125, 00-514 Warszawa

      numer konta

      75 1090 2851 0000 0001 4324 3317

      tytuł przelewu

      Darowizna na Wolne Lektury + twoja nazwa użytkownika lub e-mail

      wpłaty w EUR

      PL88 1090 2851 0000 0001 4324 3374

      Wpłaty w USD

      PL82 1090 2851 0000 0001 4324 3385

      SWIFT

      WBKPPLPP

      x
      Skopiuj link Skopiuj cytat
      Zakładka Istniejąca zakładka Notka
      Słuchaj od tego miejsca