Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
600 000 zł

Dzień dobry moi kochani.

Nazywam się Paulina Holtz i mam wielki zaszczyt i przyjemność być ambasadorką Wolnych Lektur. Wolne Lektury to dostęp do bezpłatnych książek, do bezpłatnych audiobooków i różnych publikacji. Ale oni potrzebują naszego wsparcia. Musimy nie tylko korzystać, ale także wspierać finansowo Wolne Lektury, bo bez nas nie przeżyją, a my bez nich nie będziemy mieć dostępu do fantastycznej literatury, do potrzebnych materiałów, które bardzo często przydają się naszym dzieciom w szkołach albo nam samym w pracy, albo po prostu do przyjemności, jaką dają nam książki. Także kochani, wspierajmy Wolne Lektury.

Wesprzyj Wolne Lektury — teraz, zanim zapomnisz

Motyw: Śmierć w utworze Odyseja

Odyseja

Homer

Odyseja

Mów, czemu płaczesz? Czemuś zawsze wzdychający,
Gdy usłyszysz o Grekach lub Ilionu losach?
Nie poradzisz...
Czytaj więcej
Odyseja

Homer

Odyseja

Elpenor, najmłodszy z druhów, dzieciuch prawie
Głowy tępej, a z wrogiem nietęgi w rozprawie
Spać...
Czytaj więcej
Odyseja

Homer

Odyseja

Rzekł — i w Antinoosa puścił gorzką strzałę,
Właśnie gdy ten po czaszę złocistą, dwuuszną
Sięgał...
Czytaj więcej
Odyseja

Homer

Odyseja

Tymczasem Atenea wionęła pod stropem
Egidą ludobójczą i jakby ukropem
Zwarzyła serca gachów. Popłoch na...
Czytaj więcej
Odyseja

Homer

Odyseja

Po niej żona Tyndara Leda się zjawiła.
Ta mężowi dwóch dziarskich chłopaków powiła:
Kastora, co...
Czytaj więcej

Motyw: Śmierć

Śmierć stanowi najistotniejszy problem egzystencjalny, określa kondycję ludzką. Jest wyzwaniem dla dumy z osiągnięć człowieka w opanowywaniu i poznawaniu świata oraz siebie samego dzięki rozumowi, nauce i coraz doskonalszej technice. Śmierć niweczy wszystkie usiłowania i wszystkie nadzieje. Zagraża w każdej chwili i właściwie przez cały czas podgryza życie człowieka jak robak drążący pień drzewa, by na końcu je powalić. „Bo na tym świecie Śmierć wszystko zmiecie, / Robak się lęgnie i w bujnym kwiecie” — pisał Antoni Malczewski (Maria). Upływ czasu, przemijanie przypomina o tym, że w końcu przeminie wszystko. Nic na świecie nie daje — wobec świadomości nieuchronnej śmierci – trwałego oparcia; stąd rodzi się myślenie o marności wszystkiego. Postawa taka: patrzenia na świat w perspektywie zagrożenia zniszczeniem i śmiercią rodzi melancholię, która do surowego vanitas dodaje tęsknotę za tym, co było (stąd pewna predylekcja do ruin). Zajęciem melancholika jest wspominanie i nieukojona żałoba; (zob. też: trup, grób, gotycyzm, pogrzeb, nieśmiertelność).