Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
300 000 zł

Cześć, jestem Dominik. Jestem właścicielem Postęp Studio i razem z Wolnymi Lekturami od ponad dwóch lat realizujemy dla Was audiobooki, których możecie słuchać za darmo.

Z tego miejsca chciałbym Was też zaprosić do wspierania po prostu Wolnych Lektur, bo Wolne Lektury istnieją właśnie dzięki Wam i dzięki Wam mogą takie projekty tu działać. Tylko po prostu liczą na mały gest od Was, od Ciebie, który może przyczynić się do tego, żeby nasza kultura mogła dalej trwać, istnieć i zachować się na lata.

Zapraszam do wsparcia.

Wesprzyj Wolne Lektury — teraz, zanim zapomnisz
Szacowany czas do końca: -
Max Jacob, Postaci z maskarady

Spis treści

    1. Dorosłość: 1
    2. Dziewictwo: 1
    3. Kobieta: 1
    4. Pożądanie: 1
    5. Rodzina: 1
    6. Śmierć: 1

    Uwspółcześnienia:

    pisownia łączna i rozdzielna: Dopiero-co -> Dopiero co; Wpobliżu -> W pobliżu;

    fleksja: małemi -> małymi.

    Max JacobPostaci z maskaradytłum. Stefan Napierski

    Malwina

    1
    Oto co, spodziewam się, was przeraża:
    ŚmierćPanna Malwina z rąk nie wypuszcza wachlarza,
    Odkąd umarła.
    Jej rękawiczka gwiaździsto-złota jest jak perła szara.
    5
    Opada korkociągiem, jak walczyk cygański.
    Dopiero co u drzwi twych z miłości umarła,
    W pobliżu stopni z fajansu, gdzie się stawia laski.
    DziewictwoZmarła, powiedzmy, na chorobę cukrową,
    Zmarła od ciężkich perfum, które skłaniały jej głowę,
    10
    Och! tak dziewicza i mało szalona! poczciwa dusza!
    Nie tyle z przejedzenia, ile nie zaspokoiwszy flegmatycznego temperamentu smakosza.
    Pożądanie, KobietaDo wykładów upoważniona i prywatna docentka literatury.
    W cylindrze do niej chodzono w konkury,
    A wziąć ją trzeba było, jak biorą żołnierze.
    15
    Malwino, smętne widmo, niechaj cię Bóg strzeże!

    Enfamille[1]

    DorosłośćNie, nie jesteśmy już małymi dziewczątkami,
    Trzeba nauczyć się robić kapelusze.
    A ty sam, bracie mój?… Ach, cóż za zwodziciel!
    Mamo zostaw mnie, pozwól mi mówić.
    20
    Podniosę w górę wzrok, popatrzę ponad stół.
    Czyż nie masz palców pięć, jako my, twe siostry?
    Czyż nie masz członków pięć, głowę w to wliczywszy?
    Czyż nie masz zmysłów pięć, wzrok i powonienie,
    Zmysł smaku oraz słuch? RodzinaMatka próbowała…
    25
    Za stołem, gdzie byli zebrani we czwórkę,
    Matka w zamyśleniu ogląda pierścionki.
    Jakiż to wielki stół! dziś jest dzień zaduszny,
    Jadalnia jest wspaniała, nieco mglisty dzień,
    I wschodzi ponad starszym waszym bratem gwiazda.

    Przypisy

    [1]

    Enfamille (fr.) — popr.: En famille; w rodzinie. [przypis edytorski]

    Bezpieczne płatności zapewniają: PayU Visa MasterCard PayPal

    Dane do przelewu tradycyjnego:

    nazwa odbiorcy

    Fundacja Wolne Lektury

    adres odbiorcy

    ul. Marszałkowska 84/92 lok. 125, 00-514 Warszawa

    numer konta

    75 1090 2851 0000 0001 4324 3317

    tytuł przelewu

    Darowizna na Wolne Lektury + twoja nazwa użytkownika lub e-mail

    wpłaty w EUR

    PL88 1090 2851 0000 0001 4324 3374

    Wpłaty w USD

    PL82 1090 2851 0000 0001 4324 3385

    SWIFT

    WBKPPLPP

    Skopiuj link Skopiuj cytat
    Zakładka Istniejąca zakładka Notka
    Słuchaj od tego miejsca