Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
300 000 zł

Cześć, jestem Dominik. Jestem właścicielem Postęp Studio i razem z Wolnymi Lekturami od ponad dwóch lat realizujemy dla Was audiobooki, których możecie słuchać za darmo.

Z tego miejsca chciałbym Was też zaprosić do wspierania po prostu Wolnych Lektur, bo Wolne Lektury istnieją właśnie dzięki Wam i dzięki Wam mogą takie projekty tu działać. Tylko po prostu liczą na mały gest od Was, od Ciebie, który może przyczynić się do tego, żeby nasza kultura mogła dalej trwać, istnieć i zachować się na lata.

Zapraszam do wsparcia.

Wesprzyj Wolne Lektury — teraz, zanim zapomnisz
Szacowany czas do końca: -
Jan Lemański, Lis i gęś

Spis treści

    1. Fałsz: 1
    2. Głód: 1
    3. Łzy: 1
    4. Pochlebstwo: 1
    5. Podstęp: 1
    6. Śmierć: 1

    Jan LemańskiLis i gęś

    1
    Słomka położona
    Między dwa bierwiona[1]
    Uleży, gdy są wilgłe[2], lecz pono
    Kruchy jej byt, gdy bierwiona płoną.
    5
    Komu nazbyt mistycznym zda się to twierdzenie,
    Temu nadmienię
    Że słomka — przyjaźń, a bierwiona —
    On — Ona.
    Gęś, młoda entuzjastka,
    10
    Nieco dzika,
    Świeżo z gniazdka
    W świat wprowadzona;
    Lis, przechera[3] poniekąd i kawał szkodnika:
    A przecie, co powiecie, moje panie? —
    15
    Najtkliwsze z sobą zawarli przymierze.
    O życiu gęgała gęś idealnym,
    O wadach swych dziedzicznych
    Lis jej szczekał szczerze,
    Płakał na łonie jej nieprzemakalnym:
    20
    Słowem, lisi skowyt i gęsie gęganie
    Były wzorem harmonii.
    Nawet kury z uznaniem gdakały o lisie.
    Lecz ach! cóż jest trwałego?…
    W południe, na błoni,
    25
    Zwanej «Gęsie Błotko»,
    Bawili się
    Lis przy gęsi, gęś przy lisie
    Rozmową przyjacielską.
    Fałsz, PochlebstwoLis mówił: — «O jakże jest słodko,
    30
    Znaleźć serce siostrzane! Od chwili, gdy atłas
    Twego puchu mnie olśnił, nie nęci mnie brat — las,
    Łowy mi zbrzydły, i wiesz co?
    Od dziś żyję rzodkwią» —
    — «Ach tak, życie jest piękne,
    35
    Tyś dobry, ja wiem…»
    — «Nie, nie!… O, tkwią
    We mnie zarodki złego, ale niechaj pęknę,
    Jeżeli nie będę z czasem gęsiom równy». —
    — «Ja ci wierzę… Jakiś ty wymowny,
    40
    Jaki inny,
    Niż obraz twój, kreślony mi w dobie dziecinnej,
    Gdym, rzuciwszy jaje,
    Rozpoznawać zaczęła gęsińca zwyczaje».
    — «Hm, tak…
    45
    Jednak wyznać trzeba,
    Że gleba
    Tu niezbyt sucha. Źle wpływa wilgoć na zdrowie.
    Tam przejdźmy…»
    — «Ach, chętnie! Papa gąsior miał przysłowie:
    50
    Z druhem
    Dobrze i na lądzie suchym».
    I przeszli.
    Lis był na czczo.
    Półuchem
    55
    Słuchał gęsi, patrząc na jej tułów
    Okrągły; nozdrza rozdął, bo czuł ów
    Zapach, jakim gęś tchnie podniecona.
    PodstępRzekł w końcu, jak Ofelii ów Hamlet w Szekspirze[4]:
    «Pozwól mi na swym łonie spocząć, luba siostro».
    60
    Jakoż położył swą mordkę ostrą
    Na gęsi pierze.
    Ta, wzruszona,
    Przyskrzydla go do łona,
    I aby ufność swą okazać snadnie,
    65
    Z pieszczotą mu swą szyjkę między zęby kładnie.
    Lis drgnął, spłonąwszy jak mina prochowa,
    Ściął[5] zęby, i gęsia głowa
    Odpadła od gardzieli…
    ŚmierćStruga krwi, jak alkiermes[6], wykwitła na błoni
    70
    I drżała gęś bezgłowa w przedśmiertnej agonii.
    Pasące się w oddali przyjaciółki ściętej
    Rozpierzchły się, wydając gęgliwe lamenty.
    Krople krwi jak korale kapią z brody lisa,
    Co widząc, źdźbło kostrzewy[7] trwożnie się kołysa,
    75
    I niezabudki kwiat niewinnookiej
    Zgroza trzęsie,
    Gdy lis chrupie przyjacielskie zwłoki
    Gęsie.
    Łzy— «Stało się» — lis pomyślał.
    80
    Za czym z mokrą rzęsą
    Pojrzał w niebo i zawył:
    Głód— «O przyrodo, matko!
    Czemu każesz jeść mięso,
    Gdyśmy duchem głodni?
    85
    Czemu nas szlakiem cnoty
    Prowadzisz do zbrodni?
    Ha! krwawą zagadką
    Byt nasz!
    Oto w lat rozkwicie
    90
    Była gęś… Dziś co z niej?
    Dziób, skrzydła, piór parę z ogona…
    Reszta — zjedzona!
    O, życie, życie!…»

    Przypisy

    [1]

    bierwiono — duży kawał drewna przeznaczony na opał; polano, szczapa. [przypis edytorski]

    [2]

    wilgłe (daw.) — wilgotne. [przypis edytorski]

    [3]

    przechera — sprytny, przebiegły. [przypis edytorski]

    [4]

    Hamlet — dramat Williama Szekspira. [przypis edytorski]

    [5]

    ściąć (daw.) — zacisnąć, ścisnąć. [przypis edytorski]

    [6]

    alkiermes — barwik czerwony, wydobywany z owada zwanego czerwcem. [przypis redakcyjny]

    [7]

    kostrzewa — rodzaj trawy. [przypis redakcyjny]

    Bezpieczne płatności zapewniają: PayU Visa MasterCard PayPal

    Dane do przelewu tradycyjnego:

    nazwa odbiorcy

    Fundacja Wolne Lektury

    adres odbiorcy

    ul. Marszałkowska 84/92 lok. 125, 00-514 Warszawa

    numer konta

    75 1090 2851 0000 0001 4324 3317

    tytuł przelewu

    Darowizna na Wolne Lektury + twoja nazwa użytkownika lub e-mail

    wpłaty w EUR

    PL88 1090 2851 0000 0001 4324 3374

    Wpłaty w USD

    PL82 1090 2851 0000 0001 4324 3385

    SWIFT

    WBKPPLPP

    Skopiuj link Skopiuj cytat
    Zakładka Istniejąca zakładka Notka
    Słuchaj od tego miejsca