Kornel Makuszyński
Wielka Brama
Przewalił się jeden rok, potem drugi i trzeci. Czas, największy żeglarz po nieskończoności płynący, odwrócił...
Przewalił się jeden rok, potem drugi i trzeci. Czas, największy żeglarz po nieskończoności płynący, odwrócił...
Motywem tym zaznaczaliśmy fragmenty zawierające przemyślenia na temat czasu (np. jego upływu, najczęściej zbyt szybkiego — czasu ,,uciekającego"), jako podstawowego żywiołu, w którym zanurzona jest egzystencja ludzka z jednej strony, a życie przyrody z drugiej (niekiedy rozróżnienie to powoduje postrzeganie niejako dwóch czasów — ograniczonego czasu ludzkiego i wiecznego trwania natury).