Kornel Makuszyński
Wielka Brama
Potem, jak gdyby mu nagle przyszło coś na myśl, począł gwałtownie przeszukiwać kieszenie; znalazł notatki...
Potem, jak gdyby mu nagle przyszło coś na myśl, począł gwałtownie przeszukiwać kieszenie; znalazł notatki...
— Do pana Piotra — odkrzyknięto. — List i coś tam jeszcze.
Uchylili drzwi, a przez szpary wsunęła...
Masz, Piotrusiu, weźmij to i schowaj…
— Co to jest, pani Fregato?
— Mój złoty kolczyk… Z...