Kornel Makuszyński
Wielka Brama
hciała coś jeszcze powiedzieć, ale, widać, zerwała już wszystkie kwiaty w swoim biednym ogródku, czym...
hciała coś jeszcze powiedzieć, ale, widać, zerwała już wszystkie kwiaty w swoim biednym ogródku, czym...
Motywem tym zaznaczamy fragmenty mówiące o przeświadczeniach na temat powinności związanych z rolą matki. Często są to stereotypy, mówiące o rozmaitych instynktach koniecznie ujawniających się u matki w odniesieniu do jej dziecka — instynktach związanych przede wszystkim z opiekuńczością, czuwaniem nad rozwojem, bytem i losem dziecka. Szczególnym przykładem może być tu pani Rollison z Mickiewiczowskich Dziadów, która, pozbawiona wzroku, kieruje się przeczuciem oraz potrafi innymi zmysłami odnaleźć swojego syna (np. odróżnia jego krzyk spośród innych głosów cierpiących więźniów).