Kornel Makuszyński
Wielka Brama
Przewalił się jeden rok, potem drugi i trzeci. Czas, największy żeglarz po nieskończoności płynący, odwrócił...
Przewalił się jeden rok, potem drugi i trzeci. Czas, największy żeglarz po nieskończoności płynący, odwrócił...
Zygmunt zaczął mówić szybko, patrząc jedynie w oczy przyjaciela; bał się spojrzeć na sponiewierane jego...
Stanowi ono funkcję czasu i wpływa zasadniczo na charakter kondycji ludzkiej. Przemijają zarówno dobre, jak i złe momenty. Fakt ten może wywoływać rozpacz, skoro nic nie trwa wiecznie, na niczym nie można trwale się oprzeć, wszystko więc jawi się jako marność (vanitas). Może jednak równie dobrze nieść pociechę, że wszystkie cierpienia zesłane przez los również przeminą. Ze świadomości takiej można czerpać siłę, by przetrwać złe chwile.