Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
300 000 zł

Cześć, jestem Dominik. Jestem właścicielem Postęp Studio i razem z Wolnymi Lekturami od ponad dwóch lat realizujemy dla Was audiobooki, których możecie słuchać za darmo.

Z tego miejsca chciałbym Was też zaprosić do wspierania po prostu Wolnych Lektur, bo Wolne Lektury istnieją właśnie dzięki Wam i dzięki Wam mogą takie projekty tu działać. Tylko po prostu liczą na mały gest od Was, od Ciebie, który może przyczynić się do tego, żeby nasza kultura mogła dalej trwać, istnieć i zachować się na lata.

Zapraszam do wsparcia.

Wesprzyj Wolne Lektury — teraz, zanim zapomnisz
Szacowany czas do końca: -
Stéphane Mallarmé, Fajka

Spis treści

    1. Bieda: 1
    2. Morze: 1
    3. Ogień: 1
    4. Podróż: 1
    5. Rozstanie: 1
    6. Tęsknota: 1
    7. Wspomnienia: 1

    Uwspółcześniono:

    fleksję: wszystkiemi -> wszystkimi, dziecinnemi -> dziecinnymi, niebieskiemi -> niebieskimi, tem -> tym;

    leksykę (w tym ortografię): tytuń -> tytoń.

    Stéphane MallarméFajkatłum. Stefan Napierski

    1

    WspomnieniaWczoraj odnalazłem moją fajkę, rojąc[1] o długim wieczorze pracy, wybornej pracy zimowej. Rzucone papierosy wespół z wszystkimi dziecinnymi uciechami lata w przeszłość, rozświetloną niebieskimi liśćmi słońca, muślinami, i podjęta dostojna ma fajka przez mężczyznę poważnego, który pragnie palić długo, nie kłopocąc się, aby tym lepiej pracować; wszelako nie oczekiwałem niespodzianki, jaką przygotowała mi ta opuszczona, zaledwo pociągnąłem pierwszy kłąb, zapomniałem o obszernych nienapisanych mych książkach, zadziwiony, rozczulony, odetchnąłem zimą minioną, która z powrotem nadchodziła. Podróż, TęsknotaNie dotknąłem wiernej przyjaciółki od kiedy powróciłem do Francji, i cały Londyn, Londyn taki, jaki przeżyłem wszystek, dla siebie tylko, przed rokiem, pojawił się; naprzód te miłe tumany, które zatulają nasze mózgi, i mają tam woń szczególną, kiedy przenikają pod okiennicę. OgieńTytoń mój pachniał pokojem ściemnionym o meblach skórzanych, zakurzonych pyłem węglowym, po których taczał się chudy czarny kot; wielkie płomienie! i służąca o ramionach czerwonych, dorzucająca węgla, i stukot tych węgli, opadających z blaszanego wiaderka do żelaznego koszyka — podczas gdy listonosz kołatał podwójnym uroczystym uderzeniem, które kazało mi żyć! Morze, BiedaNa nowo ujrzałem przestrzeń tyle razy przemierzaną tamtej oto zimy, w dygocie, pomost parostatku, zwilżony rzęsistym deszczykiem i zaczerniony sadzą — wraz z mą bardzo-miłą[2], zbiedzoną[3], błądzącą, w odzieży podróżnej, suknię długą, popielatą, koloru pyłu gościńców, płaszcz, który przylegał, zmoczony, do jej ramion wyziębłych, jeden z tych kapeluszy słomkowych bez pióra i prawie bez wstążek, które bogate damy porzucają, przybiwszy do brzegu, tak bardzo są postrzępione przez wichurę morską, i które najmilsze biedactwa zdobią od nowa na niejedną jeszcze porę roku. RozstanieWokół jej szyi wiła się szczelnie straszliwa chustka, którą porusza się, żegnając na zawsze.

    Przypisy

    [1]

    roić — marzyć. [przypis edytorski]

    [2]

    bardzo-miła (z fr. bien-aimée) — ukochana. [przypis edytorski]

    [3]

    zbiedzony — dziś popr.: zabiedzony. [przypis edytorski]

    Bezpieczne płatności zapewniają: PayU Visa MasterCard PayPal

    Dane do przelewu tradycyjnego:

    nazwa odbiorcy

    Fundacja Wolne Lektury

    adres odbiorcy

    ul. Marszałkowska 84/92 lok. 125, 00-514 Warszawa

    numer konta

    75 1090 2851 0000 0001 4324 3317

    tytuł przelewu

    Darowizna na Wolne Lektury + twoja nazwa użytkownika lub e-mail

    wpłaty w EUR

    PL88 1090 2851 0000 0001 4324 3374

    Wpłaty w USD

    PL82 1090 2851 0000 0001 4324 3385

    SWIFT

    WBKPPLPP

    Skopiuj link Skopiuj cytat
    Zakładka Istniejąca zakładka Notka
    Słuchaj od tego miejsca