Helena Mniszkówna
Magnesy serca
— Pani zmęczona, odprowadzę panią do domu. Zaraz siądziemy do auta.
Spojrzała na niego. Duże czarne...
— Pani zmęczona, odprowadzę panią do domu. Zaraz siądziemy do auta.
Spojrzała na niego. Duże czarne...
Fascynujące jest, w jak wielu różnych zjawiskach upatrywano potencjalne niebezpieczeństwo i jakie dawano recepty, by go uniknąć. Niektórzy jednak z premedytacją szukają niebezpieczeństwa, by wypróbować swą odwagę, hart ducha i tężyznę cielesną.