Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
300 000 zł

Witam Was serdecznie. Nazywam się Mateusz i jestem realizatorem w Postęp Studio, miejscu, gdzie powstają audiobooki dystrybuowane dalej przez Fundację Wolne Lektury.

Jako realizator odpowiadam za cały proces tworzenia audiobooka od nagrań lektorskich aż do finalnej postprodukcji. Wolne Lektury to świetna inicjatywa, która daje Wam dostęp do bazy, do dużej biblioteki lektur szkolnych zupełnie za darmo.

Jeżeli zależy ci na tym, aby móc dalej wspierać tą inicjatywę i aby ta inicjatywa mogła się rozwijać, dorzuć się, proszę, przysłowiową cegiełkę do zbiórki, która została, właśnie przez fundację założona. Z góry dziękuję i życzę wszystkiego dobrego.

Wesprzyj Wolne Lektury — teraz, zanim zapomnisz
Szacowany czas do końca: -
Kazimierz Przerwa-Tetmajer, Na Anioł Pański

Spis treści

    1. Ciemność: 1
    2. Dusza: 1
    3. Grób: 1
    4. Modlitwa: 1
    5. Rzeka: 1
    6. Smutek: 1

    Kazimierz Przerwa-TetmajerNa Anioł Pański[1]

    1
    ModlitwaNa Anioł Pański biją dzwony,
    Niech będzie Maria pozdrowiona,
    Niech będzie Chrystus pozdrowiony…
    Na Anioł Pański biją dzwony,
    5
    W niebiosach kędyś głos ich kona…
    SmutekW wieczornym mroku, we mgle szarej
    Idzie przez łąki i moczary,
    Po trzęsawiskach i rozłogach,
    Po zapomnianych dawno drogach,
    10
    Zaduma polna, osmętnica…
    Idzie po polach, smutek sieje,
    Jako szron biały do księżyca…
    Na wód topiele i rozchwieje,
    Na omroczone śpiące gaje,
    15
    Cień, zasępienie od niej wieje,
    Włóczą się za nią żal, tęsknica…
    GróbHen, na cmentarzu ciemnym staje,
    Na grób dziewczyny młodej siada,
    W świat się od grobu patrzy blada…
    20
    Na Anioł Pański biją dzwony,
    Niech będzie Maria pozdrowiona,
    Niech będzie Chrystus pozdrowiony…
    Na Anioł Pański biją dzwony,
    W niebiosach kędyś głos ich kona…
    25
    Na wodę ciche cienie schodzą,
    Tumany[2] się po wydmach wodzą[3],
    RzekaA rzeka szemrze, płynie w mrokach,
    Płynie i płynie coraz dalej…
    A coś w niej wzdycha, coś zawodzi,
    30
    Coś się w niej skarży, coś tak żali…
    Płynie i płynie, aż gdzieś ginie,
    Traci się[4] w górach i w obłokach,
    I już nie wraca nigdy fala,
    Co taka smutna stąd odchodzi…
    35
    Przepada kędyś[5] w mórz głębinie
    I już nie wraca nigdy z dala…
    Na Anioł Pański biją dzwony,
    Niech będzie Maria pozdrowiona,
    Niech będzie Chrystus pozdrowiony…
    40
    Na Anioł Pański biją dzwony,
    W niebiosach kędyś głos ich kona…
    Szare się dymy wolno wleką[6]
    Nad ciemne dachy, kryte słomą —-
    Wleką się, snują gdzieś daleko,
    45
    Zawisną chwilę nieruchomo
    I giną w pustym gdzieś przestworzu…
    Może za rzeczną płynąc falą,
    Polecą kędyś aż ku morzu…
    CiemnośćA mrok się rozpościera dalą
    50
    I coraz szerzej idzie, szerzej,
    I coraz cięższy, gęstszy leży,
    Zatopił lasy, zalał góry,
    Pochłonął ziemię do rubieży[7],
    Na niebie oparł się[8] ponury…
    55
    Na Anioł Pański biją dzwony,
    Niech będzie Maria pozdrowiona,
    Niech będzie Chrystus pozdrowiony…
    Na Anioł Pański biją dzwony,
    W niebiosach kędyś głos ich kona…
    60
    DuszaIdzie samotna dusza polem,
    Idzie ze swoim złem i bolem,
    Po zbożnym łanie[9] i po lesie,
    Wszędy[10] zło swoje, swój ból niesie,
    I swoją dolę klnie tułaczą,
    65
    I swoje losy klnie straszliwe,
    Z ogromną skargą i rozpaczą
    Przez zasępioną idzie niwę[11]…
    Idzie, jak widmo potępione,
    Gwiżdże koło niej wiatr i tańczy —
    70
    W którą się kolwiek zwróci stronę,
    Wszędzie gościniec jej wygnańczy — —
    Nigdzie tu miejsca nie ma dla niej,
    Nie ma spoczynku, ni przystani…
    Idzie przez pola umęczona,
    75
    łamiąc nad głową swą ramiona[12]…
    Na Anioł Pański biją dzwony,
    Niech będzie Maria pozdrowiona,
    Niech będzie Chrystus pozdrowiony…

    Przypisy

    [1]

    Anioł Pański — modlitwa maryjna odmawiana w momencie bicia dzwonów kościelnych o 6.00, w południe lub o 18.00 (wiersz Tetmajera zakłada porę wieczorną). [przypis edytorski]

    [2]

    tuman — unoszący się w powietrzu kłąb kurzu lub kropel wody. [przypis edytorski]

    [3]

    wodzić się — tu: przemieszczać się. [przypis edytorski]

    [4]

    tracić się — gubić się. [przypis edytorski]

    [5]

    kędyś (daw.) — gdzieś. [przypis edytorski]

    [6]

    wleką — dziś popr.: wloką. [przypis edytorski]

    [7]

    rubież — granica. [przypis edytorski]

    [8]

    oprzeć się — sięgnąć aż do. [przypis edytorski]

    [9]

    zbożny łan — łan zboża. [przypis edytorski]

    [10]

    wszędy — dziś popr.: wszędzie. [przypis edytorski]

    [11]

    niwa (daw.) — pole. [przypis edytorski]

    [12]

    łamiąc nad głową swą ramiona — starożytny gest żałoby. [przypis edytorski]

    Bezpieczne płatności zapewniają: PayU Visa MasterCard PayPal

    Dane do przelewu tradycyjnego:

    nazwa odbiorcy

    Fundacja Wolne Lektury

    adres odbiorcy

    ul. Marszałkowska 84/92 lok. 125, 00-514 Warszawa

    numer konta

    75 1090 2851 0000 0001 4324 3317

    tytuł przelewu

    Darowizna na Wolne Lektury + twoja nazwa użytkownika lub e-mail

    wpłaty w EUR

    PL88 1090 2851 0000 0001 4324 3374

    Wpłaty w USD

    PL82 1090 2851 0000 0001 4324 3385

    SWIFT

    WBKPPLPP

    Skopiuj link Skopiuj cytat
    Zakładka Istniejąca zakładka Notka
    Słuchaj od tego miejsca