Zofia Nałkowska
Romans Teresy Hennert
I Binia wystrzegała się wspomnień, które dla innych bywały pokrzepieniem. Ale gdy tak siedziała sama...
I Binia wystrzegała się wspomnień, które dla innych bywały pokrzepieniem. Ale gdy tak siedziała sama...
Powietrze wiosny, zapach ziemi nieobeschłej jeszcze i młodej trawy — działały dziś na Omskiego jak jątrząca...
Ta drobna dziewczynka o rysach pospolitych, niedbała i obojętna pośród szlachetnego zbytku starego domu, podniesiona...
Wspomnienia są funkcją pamięci, osobistym zmaganiem z władzą czasu nad człowiekiem, z przemijaniem. Dzięki wspomnieniom budujemy własną tożsamość, a także tworzymy prywatną wizję historii, którą możemy następnie przekazać jako swoiste dziedzictwo. Z drugiej strony wspomnienia są pożywką całkowicie w nich zanurzonej melancholii. Wspólne wspomnienia są też ważnym tworzywem więzów nazywanych miłością (np. Gustaw z Dziadów jest całkowicie pochłonięty wspominaniem chwil spędzonych z ukochaną).