Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
600 000 zł

Cześć ludzie!

Tu Patyczak, Brudne Dzieci Sida! Lubię biegać, lubię grać, ale czytać wprost uwielbiam. Dlatego wspieram skromnym, ale za to regularnym comiesięcznym zleceniem stałym Fundację Wolne Lektury. Napisałem nawet wiersz:

Czy wolisz czytać w domu, czy na łonie natury,
Zapraszam! Wspierajmy razem Fundację Wolne Lektury!

Wspieram Wolne Lektury!
Szacowany czas do końca: -
Maria Pawlikowska-Jasnorzewska, Kamienice

Spis treści

      Maria Pawlikowska-JasnorzewskaKamienice

      I

      1
      Kominy: wieże krótkie, dymiące, bez wiary — — —
      Rynny: przewlekłe blachy, w których czas się pluszcze,
      i balkon: smętne gniazdo dla chorych i starych,
      wyścielone wilgocią, przystrojone bluszczem.
      5
      W podwórku, nędznym cyrku katarynek, śpiewów,
      chorych papug, ciągnących szczęśliwe numera,
      śpiewak z bożej niełaski schyla się bez gniewu
      i grosz odczepny w bruku jak pieczarki zbiera.
      Na gankach krzywi Żydzi z worami się wloką,
      10
      jęczą: handel! i kaszlą w zzieleniałej sieni.
      — Noc latarnię księżyca podnosi wysoko
      i świeci w martwe oczy nieboskich kamienic.

      II

      Wśród tych myśli zwapniałych,
      tych sfinksów bez głowy,
      15
      wiosna niepostrzeżenie jawi się i znika,
      deszczem się tylko znacząc
      ciężkim, jowiszowym,
      którego złoto chłoną cytryny śmietnika.

      III

      Jaskółki kreślą w locie
      20
      wiolinowe klucze,
      nietoperz — klucz basowy.
      Brzmi muzyka miasta.
      Niebo, róża zachodu, krwawa i pierzasta,
      zrzuca płatek w kałużę
      25
      i z barwy go płucze.

      IV

      Raz na najwyższym ganku, w pełnym słońcu, siadła
      dziewczyna jak Zuzanna w słonecznej kąpieli.
      Blask jej odbiły oczu pokątne zwierciadła —
      Promień obleciał mury. Ludzie się zdumieli.
      30
      Migotały spojrzenia nieśmiałe, zawiłe,
      trzech pięter jak trzech starców, wśród zgorszenia troski,
      gdy ona trwała dalej, obrócona tyłem
      do słońca, co ją w uścisk pochwyciło boski.
      Bezpieczne płatności zapewniają: PayU Visa MasterCard PayPal

      Dane do przelewu tradycyjnego:

      nazwa odbiorcy

      Fundacja Wolne Lektury

      adres odbiorcy

      ul. Marszałkowska 84/92 lok. 125, 00-514 Warszawa

      numer konta

      75 1090 2851 0000 0001 4324 3317

      tytuł przelewu

      Darowizna na Wolne Lektury + twoja nazwa użytkownika lub e-mail

      wpłaty w EUR

      PL88 1090 2851 0000 0001 4324 3374

      Wpłaty w USD

      PL82 1090 2851 0000 0001 4324 3385

      SWIFT

      WBKPPLPP

      x
      Skopiuj link Skopiuj cytat
      Zakładka Istniejąca zakładka Notka
      Słuchaj od tego miejsca