Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
300 000 zł

Cześć, jestem Dominik. Jestem właścicielem Postęp Studio i razem z Wolnymi Lekturami od ponad dwóch lat realizujemy dla Was audiobooki, których możecie słuchać za darmo.

Z tego miejsca chciałbym Was też zaprosić do wspierania po prostu Wolnych Lektur, bo Wolne Lektury istnieją właśnie dzięki Wam i dzięki Wam mogą takie projekty tu działać. Tylko po prostu liczą na mały gest od Was, od Ciebie, który może przyczynić się do tego, żeby nasza kultura mogła dalej trwać, istnieć i zachować się na lata.

Zapraszam do wsparcia.

Wesprzyj Wolne Lektury — teraz, zanim zapomnisz
Szacowany czas do końca: -
Georges Faillet (Fagus), Słońce powstanie znowu...

Spis treści

    1. Kobieta demoniczna: 1
    2. Marzenie: 1
    3. Miłość: 1
    4. Nadzieja: 1
    5. Słońce: 1

    pisownia łączna / rozdzielna: napróżno > na próżno; zgóry > z góry; napamięć > na pamięć

    Fagus[1]Słońce powstanie znowu…tłum. Stefan Napierski

    1
    Nadzieja…Słońce powstanie znowu, i źrenica chora
    Chce wierzyć, że nie będzie to słońce czekane:
    Odmłodzona straszliwie, zbyt znana aurora,
    Której się nie spodziewam, której czekam jeszcze,
    5
    Ta, co miłością karmi piersi głuchych ranę!
    Na próżno: wiem; okropna pewność mnie pożera,
    Szlochy, zdumienie, żądze, wszystko jest stracone
    Po ostatnie zwątpienie: wiem. Ach, wiem to z góry,
    Z jakiego punktu tryśnie piórem ruch wichury,
    10
    Co jutrznię wyprowadzi na kręgi zielone.
    Miłość, Kobieta demonicznaWiem. Znam każdy szczegół tego widowiska,
    Znam chwilę najdokładniej, gdy legnę w ekstazie,
    Jak znam krzyki, którymi warga twoja pryska
    Pod pieszczotą mej dłoni, o, bóstwa obrazie,
    15
    Miłowana, naczynie pijaństwa, urody,
    Której wszystkie pęknięcia znam na pamięć, młody!
    — O, ty, słońce odmienne, cóż wiesz! — Głupia pycho,
    Mądrości, o, sumienia żalu, żywa żmijo:
    Zamilknij! Pragnę oto głód nakarmić licho,
    20
    By go oszukać sercem; wybladły, bez wiary,
    Naiwnością bezbronną kształtuję koszmary,
    Buduję rusztowania fikcji niedorzecznej,
    Lecz rozumnej: na szczycie trwam, błogi i sprzeczny.
    MarzenieNiech źrenice rozszerzę, odemknę powieki!
    25
    SłońceBiedne dziecię! Wydąłem mózg mój, jak pęcherze,
    Oglądam go miłośnie, jak balon daleki:
    Śliczną kulę na niebie! I przez chwilę wierzę,
    Że to cały jest wszechświat, odmłodzony, nowy!
    Zasklepiam się w nim (oto rojenia) i pęka
    30
    Wszystko i zmywa głupio swą plugawą falą
    Mą wielką duszę, która wraca i przyklęka,
    Woń rozpoznając wody, zakutej w okowy.
    Światło, światło niebiańskie, jak twe blaski palą!…

    Przypisy

    [1]

    Fagus, własc. Georges Faillet (1872–1933) — fr. poeta, symbolista. [przypis edytorski]

    Bezpieczne płatności zapewniają: PayU Visa MasterCard PayPal

    Dane do przelewu tradycyjnego:

    nazwa odbiorcy

    Fundacja Wolne Lektury

    adres odbiorcy

    ul. Marszałkowska 84/92 lok. 125, 00-514 Warszawa

    numer konta

    75 1090 2851 0000 0001 4324 3317

    tytuł przelewu

    Darowizna na Wolne Lektury + twoja nazwa użytkownika lub e-mail

    wpłaty w EUR

    PL88 1090 2851 0000 0001 4324 3374

    Wpłaty w USD

    PL82 1090 2851 0000 0001 4324 3385

    SWIFT

    WBKPPLPP

    Skopiuj link Skopiuj cytat
    Zakładka Istniejąca zakładka Notka
    Słuchaj od tego miejsca