Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
300 000 zł

Witam Was serdecznie. Nazywam się Mateusz i jestem realizatorem w Postęp Studio, miejscu, gdzie powstają audiobooki dystrybuowane dalej przez Fundację Wolne Lektury.

Jako realizator odpowiadam za cały proces tworzenia audiobooka od nagrań lektorskich aż do finalnej postprodukcji. Wolne Lektury to świetna inicjatywa, która daje Wam dostęp do bazy, do dużej biblioteki lektur szkolnych zupełnie za darmo.

Jeżeli zależy ci na tym, aby móc dalej wspierać tą inicjatywę i aby ta inicjatywa mogła się rozwijać, dorzuć się, proszę, przysłowiową cegiełkę do zbiórki, która została, właśnie przez fundację założona. Z góry dziękuję i życzę wszystkiego dobrego.

Wesprzyj Wolne Lektury — teraz, zanim zapomnisz
Szacowany czas do końca: -
Juliusz Słowacki, Śmierć, co trzynaście lat stała koło mnie...

Spis treści

    1. Car: 1
    2. Gotycyzm: 1
    3. Śmierć: 1
    4. Władza: 1

    Juliusz SłowackiŚmierć, co trzynaście lat stała koło mnie…

    1
    Car, Śmierć, Władza, GotycyzmŚmierć, co trzynaście lat stała koło mnie,
    Poszła i wbiegła do carskiej komnaty,
    Car ją jak wariat przyjął — nieprzytomnie —
    I oddał ducha przy strzale harmaty,
    5
    Który gromowi bożemu podobny,
    Poszedł na Moskwę jako dzwon żałobny.
    Moskwa w powietrze blade zasłuchana,
    W czepcach złocistych jak matuszka stara,
    Słysząc to rzekła: «Albo śmiech szatana,
    10
    Albo też pękło czarne serce cara».
    I cała wyszła na zielone błonia[1]
    Czekać na jezdca[2] pierwszego i konia.
    Pierwszy koń leciał, a był jako smoła,
    I cały czarny jeździec na nim siedział,
    15
    Przez lud przeleciał i wpadł do kościoła,
    Przez lud przeleciał — słowa nie powiedział;
    A kiedy kościół odemknięto z trwogą,
    W tej ciemnej Ławrze nie było nikogo.
    Drugi przeleciał — lecz resztkami włosa
    20
    I chustą krwawą się krył przed narodem,
    Jak człowiek, który nie ma ust i nosa
    I twarz ma całą zgniłą jednym wrzodem.
    Ten, jako zwykle car czynić przywyknął,
    Wbiegł w zamek — usiadł na tronie i zniknął.
    25
    Trzeci przeleciał — ale był z daleka
    Widny ludowi… że był jak ruina,
    Która ma okna tam, gdzie u człowieka
    Serce się mieści i szyja się wcina…
    Ten nie doleciał, bo nań wpadły kruki
    30
    I rozerwały przed ludem na sztuki.
    Wtenczas lud krzyknął: «To nasze trzy cary,
    Które w człowieku teraz jednym były;
    Najpierwszy: to duch i proch, i car wiary,
    35
    A drugi to proch i duch, i car siły;
    A trzeci — od tych rozerwany ptaków,
    To car-kat… który był królem Polaków».

    [1845]

    Przypisy

    [1]

    błonie — duża przestrzeń porośnięta trawą; pastwisko, łąka. [przypis edytorski]

    [2]

    jezdca — dziś popr.: jeźdźca. [przypis edytorski]

    Bezpieczne płatności zapewniają: PayU Visa MasterCard PayPal

    Dane do przelewu tradycyjnego:

    nazwa odbiorcy

    Fundacja Wolne Lektury

    adres odbiorcy

    ul. Marszałkowska 84/92 lok. 125, 00-514 Warszawa

    numer konta

    75 1090 2851 0000 0001 4324 3317

    tytuł przelewu

    Darowizna na Wolne Lektury + twoja nazwa użytkownika lub e-mail

    wpłaty w EUR

    PL88 1090 2851 0000 0001 4324 3374

    Wpłaty w USD

    PL82 1090 2851 0000 0001 4324 3385

    SWIFT

    WBKPPLPP

    Skopiuj link Skopiuj cytat
    Zakładka Istniejąca zakładka Notka
    Słuchaj od tego miejsca