Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
600 000 zł

Cześć ludzie!

Tu Patyczak, Brudne Dzieci Sida! Lubię biegać, lubię grać, ale czytać wprost uwielbiam. Dlatego wspieram skromnym, ale za to regularnym comiesięcznym zleceniem stałym Fundację Wolne Lektury. Napisałem nawet wiersz:

Czy wolisz czytać w domu, czy na łonie natury,
Zapraszam! Wspierajmy razem Fundację Wolne Lektury!

Wspieram Wolne Lektury!
Szacowany czas do końca: -
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki, Kamień pełen pokarmu, Kamień pełen pokarmu, LXXXVIII
LXXXIX → ← LXXXVII

Spis treści

      Eugeniusz Tkaczyszyn-DyckiLXXXVIII

      1
      moi przyjaciele Zbychu i Andrzej piszą
      wiersze znowu więc nie zrozumieliśmy
      Pana Boga który nie rymował ale świat
      stworzył ani trochę ułomny
      5
      ani chybi ułomny jeżeli idzie o nas
      moi przyjaciele Zbychu i Andrzej piszą
      wiersze poprawiają zatem i to
      jeszcze jak skórę słońca księżyca
      i deszczu która się mieni na wiecznie
      10
      niedoskonałym wężu w ich ustach
      w ich ustach pod postacią pocałunku zamieszkał
      ów wąż co nas wnet gładko wyślizga
      Bezpieczne płatności zapewniają: PayU Visa MasterCard PayPal

      Dane do przelewu tradycyjnego:

      nazwa odbiorcy

      Fundacja Wolne Lektury

      adres odbiorcy

      ul. Marszałkowska 84/92 lok. 125, 00-514 Warszawa

      numer konta

      75 1090 2851 0000 0001 4324 3317

      tytuł przelewu

      Darowizna na Wolne Lektury + twoja nazwa użytkownika lub e-mail

      wpłaty w EUR

      PL88 1090 2851 0000 0001 4324 3374

      Wpłaty w USD

      PL82 1090 2851 0000 0001 4324 3385

      SWIFT

      WBKPPLPP

      x
      Skopiuj link Skopiuj cytat
      Zakładka Istniejąca zakładka Notka
      Słuchaj od tego miejsca