Arthur Conan Doyle
Czarny Piotr
Usłyszałem brzęk jak gdyby stalowego łańcucha, a zaraz potem ryk niby rozszalałego byka. Chwilę później...
Usłyszałem brzęk jak gdyby stalowego łańcucha, a zaraz potem ryk niby rozszalałego byka. Chwilę później...
Przeszłego targu między straganami rzeźników i owocarzy stał wielki chłop w łachmanach, o zuchwałej dzikiej...
Pozostałbym dłużej, ale pewnego wieczoru, w marcu, wybuchła między nami sprzeczka i wyjazd mój stał...
Nigdy więcej w życiu nie widziałem wyrazu takiego wstrząsającego zdziwienia. Bez słowa Northmour rzucił się...