James Oliver Curwood
Złote sidła
Skóra z białego niedźwiedzia i strzelba przyciągały specjalnie uwagę Filipa. Strzelba! Wystarczyło przechylić się tylko...
Skóra z białego niedźwiedzia i strzelba przyciągały specjalnie uwagę Filipa. Strzelba! Wystarczyło przechylić się tylko...
Spojrzenie Olafa padło na strzelbę i rewolwer.
— Masz amunicję? — zagadnął żywo. — A może i zapasy...
Bram przecież — tak jak go widział w mroku wieczorem — nie miał żadnej broni. Ta myśl...
Filip sięgnął odruchowo po rewolwer, ale nie miał zamiaru robić użytku z broni: uważał, że...
Z głuchym pomrukiem schylił się, podniósł z ziemi rewolwer i odrzucił go daleko w śnieg...
Prawda, nie miał żadnej broni. Ale rozglądając się po pokoju spostrzegł leżącą opodal pieca wiązkę...
Ale nawet na drugim końcu świata poznałbym tę straszną, śmiercionośną broń. Widziałem już nieraz, z...
Był to miniaturowy rewolwer, prawdziwa zabaweczka, z której tylko śmiałby się w innych okolicznościach. Rewolwer...
I wówczas, nie wiedząc, co mówi, skierował od razu rozmowę na rewolwer i naboje.
Celia...
Stanął nogą na dużą gałąź. Podniósł ją skwapliwie z ziemi. I taka broń może się...