Maria Pawlikowska-Jasnorzewska
Baba-dziwo
Ale to nic, Lelika! I ja cię lubię, a za co? Boś jeszcze brzydsza ode...
Ale to nic, Lelika! I ja cię lubię, a za co? Boś jeszcze brzydsza ode...
A tymczasem tego hycla toczył najokropniejszy szankier francuski, jakiego kiedykolwiek wielki pan posiadał. Nie przeszkadzało...
Ci, którzy kochają naukę, poznają, że filozofia duszę ich znajduje po prostu związaną i przyrosłą...
zaręczcie, że stanowczo tu nie zostanę, jak umrę, tylko sobie pójdę stąd, aby Kritonowi lżej...
Tak, a jakże to jest z nabywaniem rozumu? Czy ciało jest na tej drodze przeszkodą...
Powiemy, że jest czymś sprawiedliwość sama, czy niczym?
— Powiemy przecież, na Zeusa.
— I piękno czymś...
Nieprawdaż — mówi — nie może być inaczej i wobec tego musi się między prawymi filozofami ustalać...
Przy pomocy tego hasła wskazujemy przemyślenia na temat ciała ludzkiego (najczęściej przedstawianego w opozycji do duszy/ducha) oraz na temat roli cielesności w rozmaitych relacjach międzyludzkich.