Kornel Makuszyński
Bezgrzeszne lata
Zaraz! Nie mogę, bo się jeszcze do tej chwili boję…
Nagle stało się coś okropnego...
Zaraz! Nie mogę, bo się jeszcze do tej chwili boję…
Nagle stało się coś okropnego...
Po pewnym czasie wznowiony był proces Klawego Janka i towarzyszy.
Aniela odpowiadała z wolnej stopy...
— Pani się wstydzi? Pewnie, że to wstyd być zbrodniarką — rozpoczął sędzia tonem moralizatorskim. — Rozumiem. Każdemu...
— A teraz przystępujemy do roboty! — zawołał Janek. — Ponieważ i nas nigdy nie karano bez wyroku...
— Wiem, że twój Janek niejedno przeskrobał i niejeden grzech ciąży mu na sumieniu. Sprawiedliwość i...
„Kara nigdy nie zmywa winy”.
Wszystkie cierpienia w więzieniu są niczym w porównaniu do tego...
Zbrodnia jednak została prędko ukarana. Z ciał potopionych stryjów wylęgły się tysiące myszy i wyruszyły...
— Nie, naczelniku! — odezwał się wtedy wójt Pyraga. — Podatki zostały dawno uiszczone. Dziś z rozkazu komisarza...
Nikt na to nie wpadł, ale ja doszedłem do wniosku, że Jankiel opowiada te bajki...
W niektórych tekstach przedstawiony jest problem winy (grzechu, przestępstwa), której konsekwencją jest kara. Poza samymi opisami kary, znajdziemy rozmaite jej uzasadnienia: może być postrzegana jako konieczność, przejaw sprawiedliwości, droga do oczyszczenia, ekspiacji, odkupienia. Może też budzić bunt i poczucie fundamentalnej niesprawiedliwości świata (np. w Dies Irae Kasprowicza).