Karin Boye
Kryzys
Chcę stąd odejść! Nie chcę dłużej tego słuchać! Dławi mnie strach! Każde słowo, każdy ton...
Chcę stąd odejść! Nie chcę dłużej tego słuchać! Dławi mnie strach! Każde słowo, każdy ton...
Jednak na samym dole, w piwnicy, krążyła lunatyczka, która nie pytała, kto tam na górze...
Gdy nagle człowiek staje się sztywny niczym patyk, milknie i ogarnia go smutek, to bynajmniej...
Dlaczego tak czekała? Przecież nic się nie zmieniło. Said ben Ali wciąż był innej rasy...
— No i?! — spytała z zapartym tchem.
Hassan odpowiedział koślawym niemieckim.
— Wiele godzin szukałem. Wszędzie pytałem...
Gdy Said ben Ali szedł obok niej, nie wydawało się jej już, że to, o...
Ingrid szybko odeszła. Nie potrafiła tego znieść. Nic nie mogła dla niego uczynić. Odstręczał ją...
Ale marzenia jej na razie posiadały inne tło, niżby się mogło zdawać, patrząc na tę...
W kościele szła obok niego, wsparta na jego ramieniu i jakaś jakby inna. Sama sobie...
Rosło w niej jakieś pragnienie, tęsknota ogromna zdawała się rozwijać w jej piersiach skrzydła mocarne...
Chodzi tu o sytuację wewnętrznego rozdarcia bohatera, ścierania się w jego zapatrywaniach oraz postępowaniu sprzecznych poglądów, idei, pomysłów na życie, systemów wartości, wymogów lojalności itp.