Stanisław Brzozowski
Płomienie
Znosiłem jej książki, których była spragniona.
Jej zagłodzony mózg pochłaniał wiedzę z nieprawdopodobną szybkością.
Gdy...
Znosiłem jej książki, których była spragniona.
Jej zagłodzony mózg pochłaniał wiedzę z nieprawdopodobną szybkością.
Gdy...
— Basia się nazywa — mówił Drzazga — Basia! Zupełnie jak w Wołodyjowskim… To mnie tak dla niej...
Zaszło tu pewne nieporozumienie. Książki pana Weyssenhoffa posiadają znaczenie artystyczne (średniej miary) i znaczenie dokumentu...
Z nudów Tichon Iljicz kupił książeczkę Oj, Szmul i Ryfka! Zbiór modnych scenek, dowcipów i...
Więc, znaczy: nie ma o czym mówić!
I sięgnąwszy ręką do bocznej kieszeni marynarki, wyjął...
Deniska postawił kuferek na ganku i wyciągnął z kieszeni książeczki. Tichon Iljicz wziął je i...
Często bywali także w rodzinnym miasteczku i Kuźma nadal przyjaźnił się z Bałaszkinem; książki, które...
Przemógłszy okres pijaństwa i ustatkowawszy się, poczuł się stary. Od pobytu w Kijowie minęły trzy...
Jesienią Kuźma przyszedł do przekonania, że albo musi bezwarunkowo pójść na pielgrzymkę do świętych miejsc...
— Ach — powiedział ze skruchą, wzdychając głęboko. — Ach, bracie miły, niedługo i my staniemy na sądzie...
Książka występuje w dwóch odmiennych konotacjach: po pierwsze jako przyjaciel samotników, źródło wiedzy, środek do rozszerzania horyzontów myślowych (czyli na modłę oświeceniową i ,,oświatową"), po drugie jako źródło skażenia myśli, zatrucia duszy (taką funkcję mają ,,książki zbójeckie" w Dziadach). Świat książek bywa też przeciwstawiany ,,życiu": w tym ujęciu zagłębianie się w książki odciąga od istotnego działania — czynu (to teza popularna w romantyzmie, znajdująca też odzwierciedlenie w przeciwstawieniu filozofa i mędrca).