Maria Rodziewiczówna
Straszny dziadunio
Stół ich dzielił tylko. Usiedli, ale Hieronim nie mógł skupić uwagi nad matematyką. Dziewczyna siedziała...
Stół ich dzielił tylko. Usiedli, ale Hieronim nie mógł skupić uwagi nad matematyką. Dziewczyna siedziała...
— Cóż więc pan lubi wreszcie? Nic?
— No, nie! Tylko to, co lubię, za daleko, za...
— Lubi pani sztukę? — spytał Hieronim.
— Ubóstwiam! W życiu kochałam tylko figurki swoje i…
Zająknęła się...
— Nie. Zanadto wielbię i znam miłość, pour prendre mari. Zresztą zanadto ciebie wtedy kochałam. Wzdrygałam...
– Kobiety są stworzone na katów! — rzekł wreszcie.
— Racja, kochać naprawdę umieją tylko swoje dzieci, z...
Byłem młody, miałem gorącą krew, kochałem się we wszystkich dziewczętach. Czyż ją kochałem naprawdę, ją...
Doskonaleśmy się rozumieli. Spędzaliśmy całe godziny na przekomarzaniach. Oboje mieliśmy obrotne języki. Ona miotała na...
— Breugnon… Czy wiesz? Nie powiedziałam tego nikomu. Teraz mogę już, bo przepadło. Oto kochałam ciebie...
Motyw ten posiada również swe bardziej specyficzne wcielenia. Tym zaś, najbardziej ogólnym, zaznaczamy najogólniejsze wypowiedzi, czym jest miłość (która przecież, jak wiadomo, nie jedno ma imię). Uwzględniamy też charakterystyczne lub/i ciekawe sytuacje, w których uczucie to ujawnia się.