Zofia Nałkowska
Romans Teresy Hennert
Myślał: „Teraz ona znów gdzieś wyjdzie”. Wymyka mu się zawsze, jest poza jego możnością i...
Myślał: „Teraz ona znów gdzieś wyjdzie”. Wymyka mu się zawsze, jest poza jego możnością i...
Omski patrzył w oczy Teresy — nie z prośbą już, ale z wiarą najgłębszą, że jest...
Nie, nie było ciszy. Teraz coś słyszał na pewno. Jeszcze raz obchodził dom. Czy z...
Nikt na to nie wpadł, ale ja doszedłem do wniosku, że Jankiel opowiada te bajki...
Jankiel pogniewał się z rodzicami. Powiedział mi, że rano spóźnił się na modlitwę do bóżnicy...
Byłem młody, miałem gorącą krew, kochałem się we wszystkich dziewczętach. Czyż ją kochałem naprawdę, ją...
Doskonaleśmy się rozumieli. Spędzaliśmy całe godziny na przekomarzaniach. Oboje mieliśmy obrotne języki. Ona miotała na...
— Breugnon… Czy wiesz? Nie powiedziałam tego nikomu. Teraz mogę już, bo przepadło. Oto kochałam ciebie...
Gdym się dowiedziała o twej bójce z tamtym byczkiem, prałam właśnie bieliznę w rzece. Powiedziano...
— Nie męcz się! — powiedziałem. — Przez dwadzieścia pięć lat nagadaliśmy się dosyć. Rozumiemy się bez słów...
Motyw ten posiada również swe bardziej specyficzne wcielenia. Tym zaś, najbardziej ogólnym, zaznaczamy najogólniejsze wypowiedzi, czym jest miłość (która przecież, jak wiadomo, nie jedno ma imię). Uwzględniamy też charakterystyczne lub/i ciekawe sytuacje, w których uczucie to ujawnia się.