Tadeusz Dołęga-Mostowicz
Kariera Nikodema Dyzmy
— Owszem. Nawet bardzo ładne. A słowa do tego jakie?
— Jak to słowa? — zdziwiła się. — Aha...
— Owszem. Nawet bardzo ładne. A słowa do tego jakie?
— Jak to słowa? — zdziwiła się. — Aha...
Muzyka — monotonna w upartych nawrotach niby wahanie w obie strony łba zmagnetyzowanej kobry — napojem narkotycznym...
Sporo jest w tekstach literackich obrazów wykonywania muzyki oraz opisów przedstawiających zachowania słuchaczy, odbiorców muzyki. Niektóre są bardzo ciekawe, inne bardzo znane (np. koncert Jankiela w Panu Tadeuszu). Te zaznaczamy.