Rudyard Kipling
Stalky i spółka
— Słowo daję, tu dopiero można się położyć! — rzekł Stalky, chowając nóż do kieszeni. — Patrzcie!
Rozsunął...
— Słowo daję, tu dopiero można się położyć! — rzekł Stalky, chowając nóż do kieszeni. — Patrzcie!
Rozsunął...
Jak niewinnie i zwodniczo przedstawia się teraz krajobraz. Lekko falując, obydwie odwieczne puszcze, które powstały...
Gore na podmiesięcznych sferach zapalona gniewu Twego pochodnia i nigdy królestwom bez uszczerbku nie świecący...
Jako tedy większy skutek teraźniejszego monarchów zjazdu; tak powinna być większa do publicznego wesela okazja...
Morze Czarne ze zwycięstwem powracających widząc, zaburzyło się; a Dunaj jako szalony, siedmią gąb wpadał...
A już ruń dobywała się i parła gwałtownie nad ziemię; już trawki młode puszczały się...
Skoro dla współczesnych antropologów opozycja między naturą a kulturą w sposób oczywisty została zniesiona, pozostaje nam wskazywanie na historyczne już poglądy na temat tego, czym jest natura oraz zaznaczanie opisów oddziaływania na życie i wyobrażenia ludzi potężnego świata żywiołów i sił kosmicznych (słońca, księżyca, gwiazd), wyznaczających nieprzerwanie upływ czasu przez zmienność pór roku.