Ksawery Pruszyński
Droga wiodła przez Narwik
Na góry od dwóch chyba godzin wysączył się bladawy, rozcieńczony mrok. Wodnisty mrok nocy skandynawskich...
Na góry od dwóch chyba godzin wysączył się bladawy, rozcieńczony mrok. Wodnisty mrok nocy skandynawskich...
Jest noc biała na tle tej doliny, co idzie od fiordu, o dwa kilometry od...
Ten pokój narożny, którego okna łączą się na rogu w jedno, to salon i w...
Noc zeszła, ja stałem z zadartym w niebo nosem, wsparty pośladkiem na lasce, niby dzięcioł...
Ostatecznie, zaledwie znalazłem się w ogrodzie, opanował mnie czar nocy. Niebo sklepiło się cudnie nade...
Wsparłem się o ziemię i zapytałem:
— Chcesz mnie, dobra ziemio? Bo mnie dobrze z tobą...
Spoglądam nieraz przez pół nocy w niebo pocięte prostokątami szyb. Wyciągam ramiona, dotykam wklęsłej hebanowej...
Siedzę sam pod okapem wielkiego komina i patrzę, jak z głębi studni, w gwieździste wigilijne...
Jest to pora ciemności, a więc niepewności kształtów i znaczeń, zwykle łączy się z tajemnicą, działaniem niejawnym (to czas schadzek miłosnych przy księżycu oraz spotkań np. spiskowców), a nawet z aktywnością sił zła. Motyw nocy bywał często kojarzony ze śmiercią — dopiero świt przynosi nadzieję nowego życia.