Stanisław Brzozowski
Płomienie
— Słuchaj ty, co ci powiem, albo nie słuchaj. Ty sam sobie w sumienie dobrze patrz...
— Słuchaj ty, co ci powiem, albo nie słuchaj. Ty sam sobie w sumienie dobrze patrz...
Gdybyście nie byli wy pany, gdyby się tam poruszyła masa siermiężna, to może by i...
Ty teraz myślisz, że ty o ludzki ból i nędzę walczysz, a może to w...
Wszakże już dzisiaj niepomyślalną jest scena (nie tak znowu od naszych czasów odległa) rozgrzewania zmarzniętych...
— A przecież z nami, czortami, nic nie można zrobić po dobremu! Ale co z niego...
Dowiedziano się później, że naprawdę stał się cud: w tym samym dniu zbuntowali się chłopi...
reszcie stuknęły drzwi, dał się odczuć powiew wilgotnego chłodu i stróż Żmych wciągnął z szelestem...
„Och, nuda!”, pomyślał Tichon Iljicz i jednocześnie groźnie warknął na starego, taszczącego więź słomy:
— Czego...
Wtem podszedł pisarz.
— Czy ja tobie nie powiedziałem ludzkim językiem: „Paszy nakładaj”?
— Tera nie pora...
Powiedz ty mi, bracie, na miłość boską, co ci przyjdzie z tego małżeństwa? Nie rozumiem...
Pan stanowi parę do motywu sługi; hasło służy wskazywaniu tych fragmentów, w których przedstawiana jest relacja pan — sługa (wiążąca się często z obustronną opieką).