Zofia Nałkowska
Romans Teresy Hennert
Wszystko jest nowe i wszystko wreszcie jest prawdziwe. W takie dni widzi się, że Polska...
Wszystko jest nowe i wszystko wreszcie jest prawdziwe. W takie dni widzi się, że Polska...
Wielu doznawało go kiedyś na cudzy rachunek, doznawało jako poniżenia — w obcych stolicach, u wybrzeży...
Zwrócił był już dawniej uwagę na tego młodego chłopaka — rozczarowanego, ideowego, zadzierzystego. Wiedział o nim...
Bo widzisz, każdy, w coś wierząc lub w pewien sposób o świecie myśląc, wyznaje bezwiednie...
Od niedawna koszary żeńskie zapełniają się wielotysięczną rzeszą kobiet i dziewcząt poborowych. Niestety, zamiast śpiewu...
To przecież proste zupełnie. Mogłem — ja, lotnik — nie wiedzieć, że w siłach, jakie wysadzili tu...
— Daruj, Kettler, nie o to chodzi. Jeślibyś z twego karabinu mógł zastrzelić niemieckiego generała lub...
— Widzisz, widzisz. Uczyłeś się sztuki wojskowej choć trochę? Tak. No, to przecież wiesz, że wojna...
Nie. Nie wrócicie. Wykrwawicie się na takich fiordach, w lasach Wogezów, nie wiedzieć jeszcze na...
Z kolei coś go ciągnie do tamtych zwłok, które w niskiej trawie bielą się twarzą...
Po „romantycznym” oddzieleniu narodu od instytucji państwowych oraz przekształceniu w ideę będącej wcześniej konkretem ojczyzny — jej pierwotne (obowiązujące do oświecenia włącznie) znaczenie przejęło w zasadzie państwo. Hasło służy zgromadzeniu fragmentów tekstów literackich mówiących o roli państwa w życiu jednostek i zbiorowości (takich np. jak mniejszości narodowe) oraz wskazywaniu wypowiedzi mówiących, jakie zachowania były uważane za propaństwowe (temat to ważny szczególnie w literaturze dwudziestolecia międzywojennego, np. w późnych utworach Żeromskiego).