Bolesław Prus
Lalka, tom pierwszy
— Cóż słychać, panie Fitulski? — zapytał fryzjera.
— Nic, a będzie gorzej; kongres berliński myśli o zduszeniu...
— Cóż słychać, panie Fitulski? — zapytał fryzjera.
— Nic, a będzie gorzej; kongres berliński myśli o zduszeniu...
Ej!… panie Ignacy — nie śpiesz się ty z sądami o panu W. (w takich razach...
Nie powiedziałbym tego nikomu nigdy, ale nieraz mnie samemu przychodzi na myśl, że Stach… naprawdę...
Czasem zdaje mi się, że jest to człowiek skrzywdzony przez społeczeństwo. Ale o tym cicho...
A kto mi, u stu diabłów, powie, po co świat wydał wszystkich tych cymbałów, tych...
Każdy czyni swoje. Jedni siedzą przy stole, drudzy wjeżdżają na stół jako danie. Na tym...
Z Witoldem wszystko jest do wiary podobne, gdyż to człek całkiem od innych różny i...
Tymczasem tak on, jak Krzyżacy słali posłów do papieża, do cesarza i do innych panów...
W Malborgu mówią, że ma zjechać do Płocka król polski i spotkać się z mistrzem...
Książę poglądał ze smutkiem przez tafle karety na owe tłumy rycerstwa, żołnierzy i szlachty, na...
Motyw rozumiany jako „sprawy państwowe”, pojawia się często w dialogach bohaterów, np. w Trylogii Sienkiewicza, Weselu Wyspiańskiego, czy Ludziach bezdomnych Żeromskiego. Są to dyskusje dotyczące partii politycznych, rozwoju państwa zgodnie z jakąś doktryną polityczną, ale także opisy intryg mających doprowadzić daną partię czy stronnictwo do władzy (tzw. „kulisy władzy”).