Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!
dowiedz się więcej

Wpłać
 
600 000 zł

W Wolnych Lekturach dbam o to, żeby nasze utwory były starannie przygotowane.

Redaguję teksty sama oraz koordynuję pracę zespołu redaktorek i redaktorów współpracujących z nami. Wspieram tłumaczy i tłumaczki. Opiekuję się także wolontariuszami, wprowadzając ich w tajniki redakcji, oraz studentami i studentkami, którzy przybywają do nas odbyć praktyki.

Stabilne finansowanie tego, co robimy, zależy wyłącznie od naszych czytelników i czytelniczek.

dr Aleksandra Sekuła, redaktorka naczelna Wolnych Lektur

Wesprzyj Wolne Lektury

Motyw: Sarmata

Twórczość Barok Wespazjan Hieronim Kochowski

Motyw: Sarmata

Przedstawiciel sarmatyzmu, polskiego ruchu kulturalnego, który głosił, że Polacy (utożsamieni ze szlachtą) wywodzą się od antycznego plemienia walecznych Sarmatów, którzy przybyli nad Wisłę i Dunaj znad Morza Czarnego. Koncepcja ta miała dowodzić starożytności narodu i stanowić podstawę do dumy narodowej oraz poczucia narodowej odrębności. Na tym podłożu ukształtował się ideał Polaka-rycerza, dziedzica cech żołnierskich i sławy dawnych Sarmatów, obrońcy ojczyzny (pobocznie istniał też ideał Sarmaty wiodącego proste, sielskie życie rolnika). Warto zauważyć, że w perspektywie tej koncepcji chłopi polscy stanowili plemię obcych, podbitych i zamienionych w niewolników przez dzielnych wojowników — szlachtę. Prąd ten rozkwitał w wieku XVI i XVII, by dojść do degeneracji w XVIII w. Cechami polskiego szlachcica-Sarmaty stały się: przywiązanie do nieograniczonej wolności osobistej (aż do anarchii, podkopującej władzę królewską), ksenofobia, megalomania narodowa, a przy tym skłonność do hulaszczego życia, pijaństwa i wywoływania bójek oraz niestrudzonego procesowania się o drobne choćby własności ziemskie. Sarmata związany był raczej z wsią, wrogo nastawiony wobec miasta oraz docierających do Polski poprzez miasto nowinek w zakresie filozofii, sztuki, czy nauki. Ostro krytykowany w oświeceniu (Krasicki), typ Sarmaty zyskał sobie sympatię romantyków (Słowacki głosił nawet pochwałę „świętej anarchii”).