Maria Rodziewiczówna
Straszny dziadunio
— Pokażę panu moją pracownię. Pamięta pan główkę Medora? Figurek nie zapomniałam lepić.
Pracownia to była...
— Pokażę panu moją pracownię. Pamięta pan główkę Medora? Figurek nie zapomniałam lepić.
Pracownia to była...
I ciebie kocham, stary towarzyszu, wierny, pewny, skarbie mój, praco moja! O, jakże przyjemnie wziąć...
Nie rozumiem piękności niezależnej od miejsca, co jak dziewka przystosowuje się do tego otoczenia, które...
Piękne rzeczy rzeźbione w drzewie kochał na równi z rzeźbionymi w ciele, a miłość tę...
Wstępowałem na główne schody pełen radości, ale nie uszedłszy dziesięciu kroków, stanąłem skamieniały niby żona...
Gdy on walczył, ja wśliznąłem się do płonącego warsztatu… Boże mocny, co za ogień! Wszystko...
Niebawem nie mógł widzieć człowieka, ani ulicy, ani kawałka pola, ażeby nie zacytować sławnego malarza...
Park lub ogród w Montmorency nie jest położony na równinie jak park w Chevrette. Jest...
Pod hasłem tym gromadzimy wypowiedzi na temat sztuki w ogóle, jej roli (czy misji), sposobu jej funkcjonowania w społeczeństwie, a także wypowiedzi na temat tych rodzajów sztuki których nie obejmują hasła: teatr, muzyka, taniec, śpiew, poezja oraz literat i słowo.