Bolesław Leśmian
Baśń o Aladynie i o lampie cudownej
Maruda uwierzyła w szczerość łez Roeoendra i, wzruszona jego zawodzeniami, sama płakać zaczęła.
— O mój...
Maruda uwierzyła w szczerość łez Roeoendra i, wzruszona jego zawodzeniami, sama płakać zaczęła.
— O mój...
Gdyby zamknąć oczy i wyobrazić sobie powieść jako całość, można odnieść wrażenie, że jest to...
Czy nie ma na sali żadnego mężczyzny? Czy możecie przysiąc, że za tą czerwoną kotarą...