James Oliver Curwood
Złote sidła
Zacisnął odruchowo pięści. Sposobność była znakomita. Jednym susem dopadnie tego szaleńca, chwyci go krzepko za...
Zacisnął odruchowo pięści. Sposobność była znakomita. Jednym susem dopadnie tego szaleńca, chwyci go krzepko za...
Ale krzyk ów zamarł mu natychmiast w piersi. Filip zerwał się z ziemi, naprężając mięśnie...
Tymczasem nastąpiło coś takiego, czego nie mógł się spodziewać. Oto człowiek-olbrzym podniósł do góry rękę...
— To już tak od czterdziestu dni oblegają nas obu w tej chatce — objaśniał Olaf głosem...
Finek ujrzał przed sobą coś wielkiego, coś potwornego, sterczącego wprost z podłogi. Zbliżył się. Powąchał...
Ale Finek nie miał zwyczaju znienacka napadać na nieprzygotowanego wroga. Ani też podchodzić kogokolwiek zdradziecko...
Nie szczekając, nie warcząc, z zimną i niemą zawziętością rzucił się na tego potwora!
Szarpnął...
Więc na ulicy jest też to samo i jeszcze gorzej, bo tam nie ma komu...
— Ten oto miecz! — odrzekł pan Ryszard, głaszcząc polerowaną rękojeść. — Śpiewał ci on tak, jako śpiewają...
Długim mieczem i poręcznym puginałem wiodłem bój śmiertelny ze straszliwym diabłem, który miast stóp miał...
Pod hasłem tym pragnęliśmy zgromadzić opisy walk w czasie wojny (a więc przedstawienia bitew), jak również starć innego rodzaju, np. duchowych; (zob. też: pojedynek, bijatyka, walka klas itp.).