Karin Boye
Kryzys
To dziwne! Nie wiem, co dla pani jest najważniejsze, ale tak, jak pani to przedstawiła...
To dziwne! Nie wiem, co dla pani jest najważniejsze, ale tak, jak pani to przedstawiła...
Tak, ponieważ twoje rozumienie odwiecznych prawd jest z gruntu fałszywe. Mieszasz to co święte z...
— Cicho, daj spokój, Jane! Ty zanadto myślisz o miłości istot ludzkich, zanadto jesteś porywcza, gwałtowna...
— Jestem bardzo szczęśliwa, Jane. A gdy się dowiesz, że umarłam, pamiętaj, żebyś się nie martwiła...
Deszcz bił silnie o szyby, wiatr gwałtownie dmuchał. „Tu oto leży — pomyślałam — ludzka istota, dla...
To już był szczyt. Straszny ból, wybuch prawdziwej rozpaczy, rozdarł mi serce. Padłam na mokre...
— Nie. Jest różnica pomiędzy mną a deistami: ja wierzę w Ewangelię. Chybiła pani w określeniu...
„Zbyt nagle opuściłaś mnie wczoraj wieczorem. Gdybyś była chwilę dłużej pozostała, byłabyś położyła rękę na...
Cóż znaczą filozofowie, mistycy, kiedy pojęcie śmierci zamyka dla nich księgę nauki? Kiedy, badając wnętrze...