Maria Pawlikowska-Jasnorzewska
Baba-dziwo
Szkoda, Niniko, żeś nie widziała tych poczciwych zresztą starych bonzów, perorujących o tym, że nauka...
Szkoda, Niniko, żeś nie widziała tych poczciwych zresztą starych bonzów, perorujących o tym, że nauka...
— Co mam dla ciebie zaśpiewać? — pyta bard.
— Śpiewaj o moim zwycięstwie. O zdobytych i spalonych...
Gorgiasz: Coś, co jest, Sokratesie, naprawdę największym dobrem i dzięki czemu człowiek jest wolny sam...
Jeśli bowiem mnie na śmierć skażecie, niełatwo znajdziecie kogo innego tak prawie od boga dla...
No, więc każdy rząd ustanawia prawa dla własnego interesu. Demokracja ustanawia prawa demokratyczne, dyktatura — dyktatorskie...
— Zatem — powiedziałem — Trazymachu, podobnie i żaden inny człowiek w żadnym rządzie, o ile jest naprawdę...
Bo tobie się zdaje, że pasterze owiec i krów mają na oku dobro owiec i...
teraz musimy się zgodzić na to, że każdy rząd, o ile jest rządem, patrzy za...
Prawda, Trazymachu, to już jasne, że żadna umiejętność ani żaden rząd nie dba o swój...
Więc nie pojmujesz tej zapłaty — odrzekłem — którą biorą najlepsi i dla której rządzą najprzyzwoitsi ludzie...
Jest to zwierzchnictwo nad innymi, przywilej (lub zdolność) rządzenia innymi. Rodzi się z niej pokusa nadużyć: stosowania przemocy, czy też pychy. W literaturze spotykamy wiele przemyśleń na temat władzy, jej źródeł i legitymizacji oraz odpowiedzialności związanej z jej sprawowaniem (zob. też: król, przywódca, urzędnik, sędzia i itp.)