Kornel Makuszyński
Bezgrzeszne lata
Zacząłem walkę, lecz bez wiary w zwycięstwo, w takiej sytuacji można tylko uwierzyć w śmierć...
Zacząłem walkę, lecz bez wiary w zwycięstwo, w takiej sytuacji można tylko uwierzyć w śmierć...
On spojrzał na mnie dziwnie i powiada:
— Niech mój czerwony brat zbliży się do mnie...
— Jak możesz twierdzić, że kochasz Anielę, kiedy zaraz pierwszego dnia po jej wyjeździe z Polski...
Ją jedną tylko kochał. Nie mógł przeboleć jej zdrady, nie mógł jej zapomnieć. Kochał ją...
— Ratuj mnie, Janeczku kochany, choćby przez wzgląd na rozkoszne chwile, które spędziliśmy razem, Janeczku! Zlituj...
— A teraz przystępujemy do roboty! — zawołał Janek. — Ponieważ i nas nigdy nie karano bez wyroku...
Nie zasłużyłem na twoją miłość. My, mężczyźni, nie potrafimy kochać platonicznie… Przebacz, że nie czekałem...
Szyjąc, ocierała łzy. Tak. Od czasu owego listu… Bo miała tę słabość, bo była tak...
Nikt na to nie wpadł, ale ja doszedłem do wniosku, że Jankiel opowiada te bajki...
Pod hasłem tym zbieramy charakterystyczne opisy sytuacji, w których zostało zawiedzione czyjeś zaufanie (przykładem jest np. zdrada miłosna), jak również opisy zachowań traktowanych jako zdrada ideałów. Istnieje wreszcie zdrada polityczna (mająca więcej wspólnego z obowiązkiem, niż po prostu czyimś zaufaniem).