Potrzebujemy Twojej pomocy!Na stałe wspiera nas 470 czytelników i czytelniczek. Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 500 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?
— Zgadliście, wielebny panie; obaj oni monarchowie wstawiają się za siostrzanem moim, bym zadośćuczynił natarczywym jego...
Antonina Domańska, Paziowie króla Zygmunta
W porcie spotykamy kilkunastu emigrantów polskich w bardzo smutnym stanie. Należą oni do kategorii dezerterów...
Józef Siemiradzki, Za morze!
Przede mną, ku prawej ręce, długa ulica wśród ruin. „Grand rue” — czytam, jak na urągowisko...
Jerzy Żuławski, Miasta umarłe