Potrzebujemy Twojej pomocy!Na stałe wspiera nas 487 czytelników i czytelniczek. Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 500 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?
Adam Mickiewicz, Pan Tadeusz, czyli ostatni zajazd na Litwie
— Nie ma już nikogo! Wychodź waść!
Pan Kmicic wytoczył się z izby jak pijany.
— Oleńka...
Henryk Sienkiewicz, Potop, Potop, tom pierwszy
Czyż to nie jest pokrzepiający wiatyk: kłaść co wieczora głowę na poduszce, mogąc sobie rzec...
Honoré de Balzac, Stracone złudzenia, Wielki człowiek z prowincji w Paryżu