Potrzebujemy Twojej pomocy!Na stałe wspiera nas 489 czytelników i czytelniczek. Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 500 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?
— A to myślę, że z diabłem konszachty masz — odparł Kiepas i powstał z ziemi stanowczo...
Bolesław Leśmian, Klechdy polskie, Czarny kozioł
Warszawa śródmieście. Idę w szeregu. Dwa lata już tu nie byłam. Rozglądam się. Widzę spokojnych...
Noemi Szac-Wajnkranc, Przeminęło z ogniem
Kobieta nie dba zgoła o prawdę — dlatego też nie jest ona poważna — i dlatego nie...
Otto Weininger, Płeć i charakter