Edmondo de Amicis
Serce
Stary pan popatrzył na niego.
— To synek chorego — rzekła zakonnica — przyszedł ze wsi dziś rano...
Stary pan popatrzył na niego.
— To synek chorego — rzekła zakonnica — przyszedł ze wsi dziś rano...
Od fraszki O doktorze Hiszpanie Kochanowskiego począwszy — w naszej literaturze pełno jest sylwetek lekarzy i przemyśleń na temat ich działalności — działalności ważnej, bo ratującej życie, ale też stale krytykowanej — bo ostatecznie lekarze zawsze przegrywają ze swym głównym wrogiem, śmiercią.