Potrzebujemy Twojej pomocy!Na stałe wspiera nas 485 czytelników i czytelniczek. Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 500 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?
A tu jeszcze, jak na złość, dziad z torbami wchodzi na podworze, żegna sie, pacierzy...
Edward Redliński, Konopielka
Więc na ulicy jest też to samo i jeszcze gorzej, bo tam nie ma komu...
Halina Górska, Chłopcy z ulic miasta
Ursus był gotów. Przy bramach stoją wprawdzie pretorianie, ale on i tak przejdzie. Żołnierze nie...
Henryk Sienkiewicz, Quo vadis