Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!dowiedz się więcej
Rano nazajutrz, skoro wstał, zajrzał na drugą stronę. Antek leżał jeszcze, twarz miał obwiązaną w...
Władysław Stanisław Reymont, Chłopi, Chłopi, Część pierwsza - Jesień
Grubą szyję osłaniał, jak zwykle, chustką jedwabną, którą poprawiał co chwila ręką białą i tłustą...
Henryk Sienkiewicz, Quo vadis
— Prawie tygodnia nie ma — mówił pan Grodzicki — bez jakowegoś alarmu, bo Tatarzy jak wilki stadami...
Henryk Sienkiewicz, Ogniem i mieczem, Ogniem i mieczem, tom pierwszy