Potrzebujemy Twojej pomocy!Na stałe wspiera nas 486 czytelników i czytelniczek. Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 500 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?
Na jednym balu w Warszawie widziałem pułkownika Tyszkiewicza i mego brata w granatowych frakach z...
Aleksander Fredro, Trzy po trzy
Zaś w Lipcach szło swoim odwiecznym porządkiem, komu śmierć była naznaczona — umierał, komu radość — weselił...
Władysław Stanisław Reymont, Chłopi, Chłopi, Część druga - Zima
Bo też kłóciły się, że niech Bóg broni! Wójtowa, cicha zazwyczaj i zgodliwa kobieta, jakby...
Władysław Stanisław Reymont, Chłopi, Chłopi, Część trzecia - Wiosna