Potrzebujemy Twojej pomocy!Na stałe wspiera nas 473 czytelników i czytelniczek. Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 500 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?
Wzdychał, szlochał i nie słyszał, że coś szeptało do niego szmerem suchych liści i szelestem...
Ferdynand Ossendowski, Słoń Birara
Nie mniej nieszczęśliwe od ciotek były chyba kochanki mego ojca. Trzymał je on w domu...
Stanisław Brzozowski, Płomienie
Zaraz też na szynkwasie Żyd postawił arak i słodką, i asencję, a do tego śledzie...
Władysław Stanisław Reymont, Chłopi, Chłopi, Część pierwsza - Jesień