Aby móc stabilnie działać w 2026 roku, potrzebujemy Twojego wsparcia!dowiedz się więcej
Pan Kmicic zaś sposępniał nagle, bo mu własne zgryzoty na myśl przyszły, i nie zważał...
Henryk Sienkiewicz, Potop, Potop, tom drugi
Antek wziął się ostro za robotę, bo śniegu było na chłopa, a chociaż świeży, uleżał...
Władysław Stanisław Reymont, Chłopi, Chłopi, Część druga - Zima
Jeden olbrzymi wyrzut sumienia, zasłaniając mu cały świat, rozkwasił go w zgniłą marmeladę. Padł na...
Stanisław Ignacy Witkiewicz (Witkacy), Pożegnanie jesieni