Potrzebujemy Twojej pomocy!Na stałe wspiera nas 469 czytelników i czytelniczek. Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 500 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?
Zmrok szybko zapada i w kilka minut po zachodzie słońca mamy już zupełną zmianę dekoracji...
Józef Siemiradzki, Za morze!
Najgorszy jest ranek następnego dnia po nocy, w czasie której śpi człowiek (ewentualnie „sprytne bydlę...
Stanisław Ignacy Witkiewicz (Witkacy), Narkotyki
Buty go niosły tak lekko, jakby on szedł na swoją rękę, a one — na swoją...
Bolesław Leśmian, Klechdy polskie, Jan Tajemnik