Potrzebujemy Twojej pomocy!Na stałe wspiera nas 475 czytelników i czytelniczek. Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 500 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?
Na niebie piętrzyły się wysokie, śnieżnobiałe chmury, zwalone jedne na drugie, tarzające się po błękicie...
Kornel Makuszyński, Wyprawa pod psem
Nadchodzi dzień odwetu; Tartuffe wystawiony w pełnej postaci w r. 1669 staje się triumfem pisarza...
Tadeusz Boy-Żeleński, Flirt z Melpomeną
Teraz myślę tylko o ostatnich dniach getta, o ostatnich przejściach. Przed sobą mam ciągle dantejskie...
Noemi Szac-Wajnkranc, Przeminęło z ogniem