Potrzebujemy Twojej pomocy!Na stałe wspiera nas 474 czytelników i czytelniczek. Niestety, minimalną stabilność działania uzyskamy dopiero przy 500 regularnych darczyńców. Dorzucisz się?
Petroniusz owinął się w togę i przez czas jakiś słuchał nieruchomy, podobny w swej białej...
Henryk Sienkiewicz, Quo vadis
Nasza wojskowa kazarma, w której urządzono teatr, miała piętnaście kroków długości. Z dziedzińca wchodziło się...
Fiodor Dostojewski, Wspomnienia z martwego domu
— Czy słyszeliście, bym choć raz użył tego słowa? — żachnął się Puk.
— Nie. Wspominałeś tylko „Ludków...
Rudyard Kipling, Puk z Pukowej Górki